Sprawdź miejsca, gdzie kręcono filmy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Co ciekawego na Roztoczu…

Data publikacji: 2011-08-8

W Zwierzyńcu odbywa się właśnie Letnia Akademia Filmowa. To już dwunasta edycja festiwalu, wymyślonego i tworzonego nadal przez Piotra Kotowskiego.
Do 15. sierpnia można obejrzeć aż trzysta filmów! Cztery zwierzynieckie sale kinowe pracują od rana do wieczora, zaś nocą na widzów czekają projekcje na świeżym powietrzu, w amfiteatrze. Repertuar jest bardzo bogaty, obrazy różnią się tematyką, krajem produkcji, gatunkiem, jednak mają istotny wspólny mianownik – są to filmy wartościowe, ambitne, docenione na europejskich festiwalach, oraz takie, które bardzo trudno zobaczyć w standardowej dystrybucji.
Uroczyste otwarcie poprowadził sam Piotr Kotowski oraz burmistrz Zwierzyńca, Jan Skiba. Podziękowania były długie i wzruszające, ale dzięki poczuciu humoru „rektora”, niejednokrotnie bardzo zabawne. Piotr Kotowski dziękował wszystkim sponsorom i patronom wydarzenia, których zebrała się imponująca lista, gościom, dzięki którym sens tworzenia festiwalu jest bezapelacyjny oraz burmistrzowi, bez którego wsparcia od kilkunastu już lat, wydarzenie nie mogłoby zaistnieć.
„Jeszcze dwa tygodnie temu myślałem, że Akademii nie będzie. Wszystko z powodu kryzysu i okrojonych środków finansowych. Jednak na kryzys Zwierzyniec ma jedną odpowiedź – Jan Skiba, kochany burmistrz miasta, który jest z nami od początku” – oznajmił Piotr Kotowski. Burmistrz otrzymał ogromne owacje, a sam zrewanżował się podziękowaniami dla całej Akademii, która podnosi atrakcyjność Zwierzyńca oraz złożył dwie obietnice – że na Akademię nigdy nie zabraknie funduszów oraz że pogoda będzie piękna aż do samego końca Festiwalu!
W wypowiedziach wszystkich dominował wątek ogromnej promocji Zwierzyńca dzięki kolejnym edycjom LAF-u. Niespełna czterotysięczne miasteczko potrafi podwoić wówczas liczbę swych mieszkańców. Widzowie nie cieszą się jedynie filmami, ale także wspaniałą atmosferą i krajobrazami Zwierzyńca. Puszcza, jeziora, żyjące dziko koniki polskie – to tylko niektóre atrakcje Roztocza. Opowiadał o tym dokument „Słoneczny Zwierzyniec”, pokazany na inauguracji festiwalu.
Wróćmy jednak do kina, które mimo piękna Zwierzyńca pozostaje meritum LAFu. Na początek „rektor” zaserwował widzom duński obraz „Nie ma tego złego”, debiut pełnometrażowy Mikkela Munch-Falsa. Film opowiada o czwórce samotnych osób, poszukujących miłości i zainteresowania. To banalne zdanie, którym można by opisać sporą część filmów w ogóle, nie oddaje nastroju obrazu. Filmowani w nieruchomych kadrach, z dużym chłodem i dystansem, nie odnajdujący prostych recept na walkę z samotnością bohaterowie, pogrążają się w coraz dziwaczniejszych zachowaniach seksualnych. Film jest mocny i poruszający, ale niepozbawiony także sporej dawki czarnego humoru.
Festiwal potrwa jeszcze tydzień. Już dziś zaczyna się Ogólnopolski Konkurs Prelegentów Filmowych, wystąpień uczestników będzie można posłuchać do piątku. Przed publicznością jeszcze moc filmowych, muzycznych i wielu innych atrakcji. Warto odwiedzić Zwierzyniec choć na kilka dni, by odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku i obejrzeć świetne filmy, niepokazywane na co dzień w kinach. Zachęcamy też do słuchania relacji z LAF-u w radiowej Trójce, codziennie do 15. sierpnia o 10.30.

 

fot.Wikipedia