Sprawdź miejsca, gdzie kręcono filmy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Diabeł w Ornecie

Data publikacji: 2011-06-24

Orneta oraz pobliskie Krosno stanowiły plenery najnowszego dzieła Barbary Sass - "W imieniu diabła". Film jest thrillerem inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami, które kilka lat temu rozegrały się w klasztorze betanek w Kazimierzu Dolnym. W roli głównej zobaczymy debiutującą na dużym ekranie Katarzynę Zawadzką. Partnerować jej będą m.in. Mariusz Banaszewski i Anna Radwan. Premiera filmu zapowiadana jest na wrzesień br.

„W imieniu diabła” zrealizowano ten na podstawie własnego scenariusza Barbay Sass. W rozmowie z PAP podkreśliła ona, że historia kazimierskich betanek była dla niej wyłącznie punktem wyjścia do opowiedzenia filmowej historii. " Akcja filmu rozgrywa się w żeńskim klasztorze. Grupa zakonnic, której przewodzi histeryczna matka przełożona, próbuje chronić się w murach klasztoru przed grzesznym, zepsutym światem. Na czele grupy kobiet staje wkrótce charyzmatyczny ks. Franciszek. Pragnie on przedstawić zakonnicom nowe pojęcie Boga.
Autorem zdjęć do filmu jest Wiesław Zdort. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc.

Na temat Ornety stanowiącej plenery najnowszego dzieła Barbary Sass wypowiadał się dla „Polski na filmowo” Jan Jakub Kolski, który tak wspomina to urokliwe miasteczko:

- Kiedy ją zobaczyłem to mnie po prostu olśniło. Nie sądziłem, że takie miejsca są na świecie. Trochę przypomina francuskie Carcassonne ze „wspinającymi się” starymi budynkami. Mimo to pewnie miasto nie jest tłumnie odwiedzane przez turystów. A szkoda, bo to niezwykłe miejsce, położone prawie pod naszą wschodnią granicą. Prawdę mówiąc nie sądziłem, że tam kiedyś zrobię film. Producent też nie był zachwycony tym, aby ekipa jeździła tak daleko, ale tak nas zauroczyło to miejsce, że nie było odwrotu. To w ogóle wydaje się być nowy kompletnie nietknięty turystycznie rejon: Orneta, Jegławki, Chwalęcin. A przecież naprawdę wart poznania.

polskanafilmowo.pl/reviewsView,59,jan-jakub-kolski,PL