Sprawdź miejsca, gdzie kręcono filmy

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Plan filmowy w Krośnie Odrzańskim

Data publikacji: 2012-08-10

Wchodząca na ekrany kinowe „Yuma” to połączenie kina akcji, komedii i romansu z popisową rolą Jakuba Gierszała, znanego z „Sali samobójców”. Akcja filmu rozgrywa się w Brzegach, fikcyjnym przygranicznym miasteczku, gdzie we wczesnych latach 90. ubiegłego wieku kwitnie „juma” - kradzieże w sklepach po „lepszej”, a w każdym razie bogatszej, stronie granicy. Bardzo ważną część zdjęć nakręcono w Krośnie Odrzańskim, mieście malowniczo położonym w dorzeczu Odry, 30 kilometrów od granicy polsko-niemieckiej. Jako statyści wystąpili mieszkańcy tego regionu, którzy tłumnie stawili się na castingu, pragnąc przeżyć filmową przygodę.
Zyga (Gierszał) ma serdecznie dość oglądania kolorowego świata tylko w młodzieżowych pismach. Z pomocą kumpli, a także obrotnej ciotki (Katarzyna Figura), zostaje królem „jumy” – drobnych kradzieży w Niemczech. Proceder szybko się rozpowszechnia, miejscowość Zygi dokonuje prawdziwego skoku cywilizacyjnego, a lokalny król „jumaczy” zyskuje powszechny szacunek i powodzenie u płci pięknej. Wkrótce jednak młodym i gniewnym wspólnikom Zygi przestaną wystarczać markowe ubrania i elektronika. Gdy wejdą w drogę rosyjskim gangsterom pod wodzą nieobliczalnego Opata (najbardziej demoniczna rola w karierze Tomasza Kota), a regularnie okradani Niemcy wprowadzą szczelniejszą ochronę przed rabusiami, zabawa w policjantów i złodziei zmieni się w niebezpieczną rozgrywkę.
Zdjęcia do filmu powstawały w Warszawie, Cieszynie, Krośnie Odrzańskim
i Frankfurcie nad Odrą. Ważną część zdjęć nakręcono w Krośnie Odrzańskim, gdzie tłumnie stawili się na castingu mieszkańcy tego regionu. Jak pisała jednak „Gazeta Lubuska”, obok powszechnego entuzjazmu, słychać było także sceptyczne głosy. Niektórzy obawiali się, że miasto zacznie być kojarzone z zagłębiem złodziei. Film opowiadał przecież o pochodzących stąd „jumaczach”, którzy w latach 90. plądrowali sklepy po drugiej stronie granicy. Ale większość mieszkańców kibicowała filmowcom, widząc w ich wizycie szansę na promocję miasta. Zresztą, nie da się przecież odciąć od przeszłości, jak tłumaczył dziennikowi przewodniczący Rady Miasta Tomasz Miechowicz. Film reżyserował Piotr Mularuk. Zobacz fragment: http://www.youtube.com/watch?v=j6OYUCKojxs
Fot. Bartosz Mrozowski